Święta, święta i po świętach

Wiecie jak to jest w święta. Najpierw długie przygotowania, nikt nie ma na nic czasu, wszyscy zabiegani. Jak widać po czasie od ostatniego posta u mnie też było ambitnie, chociaż ja w tym roku mocno wyłączyłem się ze świątecznych przygotowań. Niestety pracowałem. Ale nie o pracy chciałem Wam opowiedzieć. Otóż w te święta stał się świąteczny cud i to o nim będzie dzisiaj.

Święta – powiadają, że w święta Bożego Narodzenia dzieją się rzeczy niezwykłe i faktycznie w tym roku doświadczyłem tego osobiście. Najpierw udana wigilia, życzenia, wspólne sprzątanie po wigilii, a gdy po wszystkim usiedliśmy z Gromowładną na kanapie żeby odpocząć, wtulona zadała mi to pytanie: „A może kolejne dziecko?”

Mieliście tak kiedyś? Błogi spokój, zmęczenie materiału po świętach, pełna sytość i odprężenie i nagle taki strzał? A jeszcze chwilę wcześniej moje myśli zmierzały do tej przestrzeni w głowie, w której facet nie robi zupełnie nic, a teraz? Myśli biegają w panice po głowie, już liczę ile będzie mnie kosztował nowy samochód w którym zmieszczą się trzy foteliki, już wiem, że nie mamy wózka, przyczepki rowerowej – wszystko sprzedane bo przecież więcej dzieci mieć nie będziemy. I nagle! MAM! Uczono mnie, żeby nie odpowiadać pytaniem na pytanie, ale w panice człowiek zapomina o zasadach, odpowiedziałem: „A może kolejny rower?”.

Ha! „Mam cię!”, „Szach Mat!”. Myśli znów się uspokajają, zapadam się w kanapie nawet nie czekając na odpowiedź. I tu rozumiecie, pojawia się ten świąteczny cud, go Gromowładna niemal natychmiast odpowiedziała „OK”, po chwili dodając „W sumie już się zastanawiałam dlaczego ostatnio nic nie mówisz o nowym rowerze”.
No prawie się popłakałem. Nie ze szczęścia – uświadomiłem sobie w tym momencie, że ja tu zagrałem Va bank a tu wcale nie było takiej potrzeby. I kto tu wygrał?
Dziś nowy rower już po pierwszym zapoznaniu z moimi ulubionymi trasami a kolejny post opisujący cała przygodę poszukiwania roweru idealnego już jest w trakcie przygotowania. Teraz czas na ruch Gromowładnej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.